Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food. Pokaż wszystkie posty
1 września 2019
20 września 2016
JESIEŃ W OGRODZIE
Jestem okropnie leniwa i ominęłam wiosnę, lato, trudno, może napiszę o nich później. Może w listopadzie? A może w grudniu? W tym roku na szczęście miałam w końcu więcej czasu, żeby się zając uprawami czy chociażby leżeniem na leżaku z książką. Poprzedni rok mignął mi przed oczyma w nawale pracy, nawet nie pamiętam co robiłam w zeszłym roku. Poza pracą oczywiście. W każdym razie w tym roku się postarałam i teraz zbieram ostatnie efekty swojej pracy. Czy wiecie, że dynię nazywa się banią w niektórych regionach?
12 marca 2016
KALAFIOROWA KREM Z BRUKSELKA PRAŻONĄ NA MIODZIE, KOPYTKA, SAŁATKA, DESER - OBIAD RODZINNY
Zawsze mi się marzyły rodzinne obiady. Jestem chyba bardzo nienowoczesna pod tym względem, ale to jest coś co sprawia mi radość. A ponieważ jestem jedyną osobą której się chce coś takiego organizować i w końcu mam przestrzeń i kuchnię z więcej niż pół metra blatu, to od razu wzięłam się do roboty, nie ma na co czekać. Nie wiem ile rodzin praktykuje sobotni/niedzielny obiad u córki/wnusi, zamiast u mamusi/babci, no ale cóż, pod tym względem chyba jesteśmy akurat nowocześni. A przynajmniej tworzymy nowe trendy i nie jesteśmy nudni.
Mogłabym rozbić poszczególne dania na osobne posty, ale i tak mam milion materiału do opisania, a malutko czasu. Będzie razem, obiad to obiad, każdy wie, że tradycyjny obiad składa się z min 5 dań, wiec co tam.
Etykiety:
food
12 lutego 2016
GRZANIEC A LA MAGDALENA
Zdjęcie jest niedobre, przepraszam, trudno się je robi nad garem z parującym płynem ;)
Zima jest nieco niezimowa, wszystko jest nudne i brzydkie jak listopad, więc trzeba sobie jakoś radzić inaczej. Jedną z moich ulubionych zimowych form przełamania nudy jest grzaniec. Niestety nie mam kominka na drewno, ale mam kominek na woski zapachowe, więc rozpaliłam jeden z zimowych zapachów Home Sweet Home i zaczęłam przygotowywać grzaniec.
18 października 2015
DOBRE JEDZENIE: AMRIT, BERLIN + TROCHE FOT Z BERLINA
Jakbym miała polecić swoją ulubioną restaurację to byłby zdecydowanie Amrit w Berlinie. Podobno to jest najlepsza restauracja z indyjskim jedzeniem w Europie. Trochę ich już odwiedziłam i wiele razy się nacięłam, natomiast w Amricie zawsze czuję jedność ze wszechświatem i słyszę chóry niebieskie z każdym kęsem.
28 września 2015
TARTA ŚLIWKOWA + WRZESIEŃ W OBIEKTYWIE + KRWAWY KSIĘŻYC
Uwielbiam korzystać z roślin sezonowych, dlatego też postanowiłam upiec tartę ze śliwkami. Poza tym naoglądałam się pięknych swetrowych kocy i postanowiłam zrobić własny, powoli, powoli, ale kiedyś go skończę. Korzystam również z ostatniego słońca, więc sporo spaceruję, postanowiłam sobie zebrać suchy bukiet do wazonu, w dalszej części notki wrzuciłam trochę zdjęć.
5 września 2015
PUMPKIN PIE
Ciężko mi się pogodzić z końcem lata za każdym razem, zdecydowanie nie lubię okresu od listopada do maja. Muszę sobie ten czas umilać wszelkimi możliwymi drobiazgami, typu ciastka, dekoracje, lampki, gdyby w grudni nie było świąt, to nie wiem jak bym zniosła okres zimowy. Jest już wrzesień, więc pojawiają się wszelkie późne zbiory, dynie, patisony, śliwki, późne jabłka i maliny, jeżyny, kukurydza. A skoro są, to trzeba korzystać, najlepsze są właśnie plony sezonowe.
O placku dyniowym usłyszałam jak pewnie większość w TV, gdy bohaterowie jakiegoś filmu czy serialu obchodzili święto dziękczynienia. Nigdy się z nim nie spotkałam w Polsce, ani w sklepie ani u kogoś, nawet nie potrafiłam sobie wyobrazić jego smaku, myślałam przez długi czas,że jest to placek słony, jak wszystko co tutaj się robi z dyni, czyli zupa dyniowa i leczo z dyni. Jest to moim zdaniem zdecydowanie niedocenione warzywo, ponieważ rośnie tutaj pięknie, ale jej wykorzystanie ogranicza się do dwóch potraw. Dlatego postanowiłam spróbować upiec placek z dyni i się przekonać, ponieważ kupić go nie można.
22 sierpnia 2015
COUNTRY LIFE - W OBIEKTYWIE
Natura jest moją wielką pasją, uwielbiam wszelkie prace związane z uprawami ziemi. Odnajduję coś cudownego w tym, że jedzenie na moim stole sama posadziłam i pielęgnowałam. Zbiory to zdecydowanie najfajniejsza część pracy, aczkolwiek przypominają mi, że już powoli koniec i zima niedaleko. Za każdym razem nie mogę się już doczekać kolejnego sezonu, zdecydowanie jestem letnim człowiekiem.
23 czerwca 2015
Truskawki - tarta / sernik
Sezon ledwo się rozpoczął a ja mam w domu więcej owoców niż jestem w stanie zjeść. Te pochodzą z moich własnych upraw, nie jestem pewna dlaczego te sklepowe niestety lubią się rozciapciać od razu, ale moje są w sam raz twarde i słodkie. Przepis banalnie prosty, dla leniwych kucharzy ;)
19 kwietnia 2015
Babeczki wielkanocne
Średnio przepadam za babką wielkanocną, jest dla mnie za sucha. Dlatego kiedy wpadłam w Lidlu na sylikonowe foremki do małych babeczek nie mogłam się powstrzymać. Dzięki temu każda babeczka ma na sobie tyle lukru, ile trzeba do tego do środka każdej włożyłam wiśnię kandyzowaną. Wyglądały przepięknie i smakowały cudownie.
Robiłam wg tego przepisu, są ich miliony niestety, ale ten się w miarę sprawdził. Następnym razem jednak dodałabym mniej jajek, w przepisie było 5, ale 4 wystarczą w zupełności.
10 marca 2015
U włoskiej mamy w ogródku, sos pomidorowy
Istnieje wiele wersji na temat kuchni włoskiej, ale prawda jest taka, że co region to inaczej. Mieszkańcy Włoch są bardzo mocno przywiązani do swoich lokalnych tradycji, do tego stopnia, że wielu z nich nie powie nawet, że są Włochami, powiedzą że są Sycylijczykani, Toskańczykami itd. Przekonałam się, że kuchnię traktują bardzo poważnie, był płacz jak coś nie jak powinno, były kłotnie, że pierogi to za duże ravioli :)
Zdecydowanie polecam smaki z wysp, niestety Rzym nie może się zbytnio pochwalić kulinarnie. Pierwsza lepsza knajpa na Sardynii serwuje pyszne, doprawione jedzenie, w Rzymie nie dość, że drogo to mam wrażenie, że zapomnieli o istnieniu przypraw, do tego al dente często traktują bardzo poważnie, makaron czy gnocchi potrafią być zwyczajnie twarde.
9 marca 2015
Tarta z cukinią i karczochami
Ponieważ nie lubię spędzać życia w kuchni uwielbiam proste przepisy, które wymagają nie więcej niż pół godziny w kuchni. Tym razem padło na tartę, uwielbiam tarty we wszelkiej postaci, aczkolwiek możecie mnie zabić, ale nie mam nadal pojęcia czym różni się tarta od quicha i pieroga. Jak dla mnie wszystko sprowadza sie do masy zapieczonej w cieście.
7 marca 2015
Kartoflanka i pieczone gruszki
Gotować uwielbiam, ale nie spędzać dzień przy garach. Planuję najpierw co w jakiej kolejności zrobić, aby sobie przyspieszyć pracę. Najpierw zagniotłam ciasto kruche w proporcjach
Nie lubię ciasta kruchego bo niestety trudno o dobry przepis, często nie wychodzi, ale to było w sam raz. Wstawiłam do lodówki i w tym czasie zajęłam się zupą.
-300g mąki
-200g Kasi (ma świetną linijkę na opakowaniu do odmierzania co 50g)
- 100ml cukru pudru (kazali w przepisie 100g, ale to chyba ktos ma coś z wagą albo z głową, to by było za słodkie)
- jedno całe jajko
Nie lubię ciasta kruchego bo niestety trudno o dobry przepis, często nie wychodzi, ale to było w sam raz. Wstawiłam do lodówki i w tym czasie zajęłam się zupą.
Święta, święta i po świetach
Jest już po świętach, także post mocno spóźniony, bo już szykuję się do kolejnych, ale ponieważ blog nowy to będzie aktualny na przyszłe święta (i nie zgubię zdjęć). Wiele rzeczy kupiłam na wyprzedażach poświątecznych za grosze, także warto się tym podzielić moim zdaniem.
Mieszkam na 27 metrach, także nie mam duzego pola do popisu jeśli chodzi o dekoracje, staram sie również nie zbankrutować, poza dekoracjami trzeba jeszcze zadbać o prezenty i jedzenie :) Wstążki kupiłam w zwykłej kwiaciarni, podkładki na stół z motywem światecznym są z biedronki za 4zł, lampki na stół na baterię są z primarka za 1,50 euro. Na stole stoi mój ulubiony kubek do robienia sobie dużyh kaw i czekolad na zimowe wieczory. W kieliszku znajdują się laski cukrowe z nanunana za 1,50zł. Niewielki koszt, a wprowadza świateczny nastrój. Przywiesiłam też lampki nad łóżkiem, jeden sznur miałam, drugi - choinkowy, kupiłam w biedronce za 12zł. W tym roku ogólnie biedronka przyjemnie mnie zaskoczyła pod względem ładnych, niedrogich dekoracji.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)












