Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deco. Pokaż wszystkie posty
24 marca 2020
1 lutego 2018
17 kwietnia 2017
10 lutego 2017
Xmas, Xmas i po Xmas
Post o miesiąc za późno ;p Jestem kobietą pracującą i czasu u mnie mało. Nie mam pojęcia kiedy mi te święta przeleciały przed nosem. Stroiłam tę choinkę wiele godzin, zawsze po północy, kiedy miałam chwilę dla siebie, a nie mogę powiedzieć, że w ogóle przy niej posiedziałam. A takie miałam plany, kakao, grube skarpety w pingwiny, choinka i Kevin.
9 października 2016
JESIEŃ W DOMU - DIY
Nadeszła w końcu jesień, niestety, bo zwyczajnie nie lubię okresu od końca września do kwietnia. A im bardziej nie lubię, tym bardziej muszę go sobie czymś osłodzić. Postanowiłam, że wyjdę na dłuższy spacer i zrobię jakieś jesienne dekoracje z tego, co znajdę. Postawiłam sobie tylko jeden warunek - 99% tego co zrobię, musi zostać znalezione w przyrodzie. Zanim doszłam do parku miałam już pełną torbę wszelkich jesiennych dóbr, z wyjątkiem liści, które dopiero zaczynają spadać.
14 kwietnia 2016
ANNIE SLOAN CHALK PAINT - HIT CZY KIT, CZYLI REMONTU CIĄG DALSZY
Jak już wiecie z poprzedniego postu przeprowadziłam się do mieszkania urządzonego za czasów stylu Millenium, stopniowo w miarę możliwości staram się je wprowadzić w 2016 rok. Zabrałam się za korytarz, na który chciałam zrobić szybko i niedrogo, co obiecywała farba kredowa Annie Sloan, która nie wymaga przygotowania powierzchni, nadaje się praktycznie do wszystkiego, po prostu bierzesz i maziasz, cuda na kiju. W dalszej części pokażę Wam efekty.
Etykiety:
deco
6 kwietnia 2016
ŁAZIENKA PO REMONCIE
Gdy się przeprowadzałam właściwie wszystkie pomieszczenia nadawały się do zamieszkania od razu. Miałam określone oszczędności na remont i okienko czasowe, przed wprowadzaniem się do mieszkania, gdy stało puste i mogłam je w miarę bezboleśnie remontować. Stwierdziłam, że żadne pomieszczenie w sumie nie krzyczy o remont, za wyjątkiem łazienki. Niektórym może by się i spodobała, niestety nie wiem, czy mam zdjęcie w tej chwili jak to wyglądało przed remontem. Była szara, z ładnym dekorami, ale niestety w typowym stylu milenium, którego ja ie lubię. Ciemny pas kafli na dole i na górze, na środku jaśniejszy i linie dekorów oddzielające je. Kto remontował łazienkę wie, jaki to ból, jeśli się nie może z niej skorzystać, dlatego postanowiłam nie czekać na później i od razu ją zrobić.
Etykiety:
deco
5 marca 2016
MAŁA PRZESTRZEŃ - PRZEDPOKÓJ I ANEKS KUCHENNY
Gdy zakładałam bloga miałam zamiar zamieszczać na nim też jakieś swoje aranżacje wnętrz, zakładka jest, wnętrza są, ale nie ma notek ;) Mieszkałam przez 2 lata w kawalerce 27m2, właśnie się z niej wyprowadziłam, więc chyba czas najwyższy podjąć temat, aczkolwiek teraz zdaję sobie sprawę, że praktycznie nie zrobiłam jej zdjęć, gdy była urządzona po mojemu. Może wiecznie miałam bałagan po prostu ;) Teraz zrobiłam zdjęcia specjalnie do ogłoszenia o wynajmie, ale wyniosłam już wszystkie akcenty osobiste. No nic, ale może komuś coś przyjdzie do głowy widząc moje rozwiązania na poradzenie sobie z brakiem przestrzeni, na początek przedpokój, na którym po lewej znajduje się kuchnia, a po prawej łazienka.
Aby zrobić to zdjęcie musiałam wejść już do łazienki ;)
Etykiety:
deco
22 listopada 2015
WINTER DECOR
Trafiłam do hurtowni ładnych rzeczy i popłynęłam. W sumie za oknem już zima, więc czemu nie? W zeszłym roku postawiłam na biel, złoto i srebro, w tym będzie biel, srebro i czerwień. No pewnie i tak wcisnę gdzieś złoto ;p
29 października 2015
LAMPIONY Z DYNI / Jack-o'-lantern
Postanowiłam się postarać w tym roku i wyciąć coś ciekawego. Zdążyłam już trochę zrobić, to wrzucę co już mam, bo nie wiem kiedy bede miec czas dokonczyc, a Halloween już za rogiem. Ostatnio niestety nie wiem jak sie nazywam ;p
Zrobiłam na jednej drzewo Gondoru, z tyłu jak wrócę wieczorem zrobię mam nadzieję Saurona i chociaż kawałek Ash Nazg, wrzucę jak/o ile się uda. Na drugiej jest gwiazda śmierci. Wykorzystałam narzędzia do paznocki ;) okazały się świetne w tym celu, radełkiem do skórek idealnie się wycina linie, mozna nim latwo robic zakrety. Radełkiem dużym do skrobania płytki przed nakładaniem żelu wycięłam resztę, mam jedno ze szpikulcem do cienkich wzorów i drugie z płaskim ostrzem, oba na końcu mają rylec. Grunt, to wykorzystywać co sie ma. Drzewo najpierw odrysowałam pisakiem, który dość chojnie oddaje tusz, takie, które ledwo ledwo cośtam z siebie wydobywają się nie przydadzą. Brakuje mi tu słowa na wypływanie tuszu, po ang. na to się mówi bleeding, czyli krwawienie ;p
28 września 2015
TARTA ŚLIWKOWA + WRZESIEŃ W OBIEKTYWIE + KRWAWY KSIĘŻYC
Uwielbiam korzystać z roślin sezonowych, dlatego też postanowiłam upiec tartę ze śliwkami. Poza tym naoglądałam się pięknych swetrowych kocy i postanowiłam zrobić własny, powoli, powoli, ale kiedyś go skończę. Korzystam również z ostatniego słońca, więc sporo spaceruję, postanowiłam sobie zebrać suchy bukiet do wazonu, w dalszej części notki wrzuciłam trochę zdjęć.
25 marca 2015
Pisanki 2015
Ponieważ jestem z osób żywiących się wszelkimi świętami wiele rzeczy robię z wyprzedzeniem. Korciło mnie na pisanki już od dawna, w końcu się za to zabrałam jak miałam wolniejszą chwilę w weekend. Miałam kilka zwykłych jajek, ale tez zapuściłam się specjalnie na targowisko po białe. Problem z białymi jest taki, że mają o wiele cienszą skorupkę od brązowych, nawet gotując je bardzo powoli z zastosowaniem wszelkich sztuczek straciłam całkiem 4 jajka, pękły za mocno, żeby cokowliek z nimi zrobić. Trudno, puściłam sobie w tle Damh the Bard i Adriana von Zieglera, świetnie pasują do klimatu przesileniowo-światecznego, i zabrałam się do malowania farbami akrylowymi. Ponieważ nie byłam zadowolona z ciemnego koloru jajek brązowych ostatecznie zdecydowałam się posypać je brokatem holograficznym i przykleic go na zwykly lakier do wlosow.
7 marca 2015
Pisanki
W zeszłym roku pisanki nie wyszły mi tak bardzo, że aż żal wspominać. Nie miałam ani jednek pedzla i kombinowałam co tu zrobić, żeby jakoś to wyszło. W tym roku zamierzam sobie odkuć i zrobić coś fajnego. Natomiast dwa lata temu wyszło mi bardzo fajnie.
Święta, święta i po świetach
Jest już po świętach, także post mocno spóźniony, bo już szykuję się do kolejnych, ale ponieważ blog nowy to będzie aktualny na przyszłe święta (i nie zgubię zdjęć). Wiele rzeczy kupiłam na wyprzedażach poświątecznych za grosze, także warto się tym podzielić moim zdaniem.
Mieszkam na 27 metrach, także nie mam duzego pola do popisu jeśli chodzi o dekoracje, staram sie również nie zbankrutować, poza dekoracjami trzeba jeszcze zadbać o prezenty i jedzenie :) Wstążki kupiłam w zwykłej kwiaciarni, podkładki na stół z motywem światecznym są z biedronki za 4zł, lampki na stół na baterię są z primarka za 1,50 euro. Na stole stoi mój ulubiony kubek do robienia sobie dużyh kaw i czekolad na zimowe wieczory. W kieliszku znajdują się laski cukrowe z nanunana za 1,50zł. Niewielki koszt, a wprowadza świateczny nastrój. Przywiesiłam też lampki nad łóżkiem, jeden sznur miałam, drugi - choinkowy, kupiłam w biedronce za 12zł. W tym roku ogólnie biedronka przyjemnie mnie zaskoczyła pod względem ładnych, niedrogich dekoracji.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)












