Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty

22 marca 2016

BARCELONA SAGRADA I RYNEK

W Barcelonie jest faktycznie milion rzeczy do zobaczenia, to muszę jej przyznać. W innych miastach europejskich, w jakich byłam, było dużo, ale w Barcelonie milion, to jej muszę przyznać. Przede wszystkim to było pierwsze pełne połączenie miasta starego i nowoczesnego jakie widziałam. Wysokie szklane wieżowce stoją obok bardzo starych budowli. To jest stare miasto, gdzie na każdym rogu jest coś do zwiedzania, coś co ma kilkaset lat, a jednocześnie jest zupełnie nowoczesne, biura, samochody, biznes, szkło, stal. A do tego ma plażę z palmami, można by pomyśleć, że jest to miasto idealne, a przynajmniej dla mnie, gdzie ja potrzebuję zabytków i kocham kulturę antyku i średniowiecza, ale potrzebuję też raz w czas postać na betonie. Nie da się nawet streścić 5dniowego wypadu, bo tego jest za dużo, więc zacznę od tego, co było dla mnie najfajniejsze.