Znowu namalowałam łapacz snów na paznokciach, tym razem ze stadem ptaków. Celowałam w efekt akwareli, co w przypadku slabej jakosci żeli kolorowych silcare jest możliwe, ich pigmentacja na to pozwala, choc to nie to samo co farby akrylowe.
Tym razem już nie próbowałam malować zdobienia żelem, bo to jakaś katorga, rozpływa się na boki, z pigmentacji nic nie wychodzi i nie bardzo sie da zrobic cienką kreskę, więc idąc za radą paru osób skorzystałam z rapidografu, zwykły rystor 0.1 mm. Na koniec szklana cyrkonia.
26 stycznia 2016
22 listopada 2015
WINTER DECOR
Trafiłam do hurtowni ładnych rzeczy i popłynęłam. W sumie za oknem już zima, więc czemu nie? W zeszłym roku postawiłam na biel, złoto i srebro, w tym będzie biel, srebro i czerwień. No pewnie i tak wcisnę gdzieś złoto ;p
16 listopada 2015
MOTHER OF PEARL
Szukałam jakiegoś ciekawego nude zelowego, kupilam ballerina pink z silcare, polozylam na to indigo efekt syrenki i mi sie osobiscie podoba. Delikatnie z jednej strony, a z drugiej bardzo ciekawie, to nie jest typowa lakierowa perła, tylko swieci sie jak prawdziwa macica perlowa.
29 października 2015
LAMPIONY Z DYNI / Jack-o'-lantern
Postanowiłam się postarać w tym roku i wyciąć coś ciekawego. Zdążyłam już trochę zrobić, to wrzucę co już mam, bo nie wiem kiedy bede miec czas dokonczyc, a Halloween już za rogiem. Ostatnio niestety nie wiem jak sie nazywam ;p
Zrobiłam na jednej drzewo Gondoru, z tyłu jak wrócę wieczorem zrobię mam nadzieję Saurona i chociaż kawałek Ash Nazg, wrzucę jak/o ile się uda. Na drugiej jest gwiazda śmierci. Wykorzystałam narzędzia do paznocki ;) okazały się świetne w tym celu, radełkiem do skórek idealnie się wycina linie, mozna nim latwo robic zakrety. Radełkiem dużym do skrobania płytki przed nakładaniem żelu wycięłam resztę, mam jedno ze szpikulcem do cienkich wzorów i drugie z płaskim ostrzem, oba na końcu mają rylec. Grunt, to wykorzystywać co sie ma. Drzewo najpierw odrysowałam pisakiem, który dość chojnie oddaje tusz, takie, które ledwo ledwo cośtam z siebie wydobywają się nie przydadzą. Brakuje mi tu słowa na wypływanie tuszu, po ang. na to się mówi bleeding, czyli krwawienie ;p
18 października 2015
DOBRE JEDZENIE: AMRIT, BERLIN + TROCHE FOT Z BERLINA
Jakbym miała polecić swoją ulubioną restaurację to byłby zdecydowanie Amrit w Berlinie. Podobno to jest najlepsza restauracja z indyjskim jedzeniem w Europie. Trochę ich już odwiedziłam i wiele razy się nacięłam, natomiast w Amricie zawsze czuję jedność ze wszechświatem i słyszę chóry niebieskie z każdym kęsem.
28 września 2015
TARTA ŚLIWKOWA + WRZESIEŃ W OBIEKTYWIE + KRWAWY KSIĘŻYC
Uwielbiam korzystać z roślin sezonowych, dlatego też postanowiłam upiec tartę ze śliwkami. Poza tym naoglądałam się pięknych swetrowych kocy i postanowiłam zrobić własny, powoli, powoli, ale kiedyś go skończę. Korzystam również z ostatniego słońca, więc sporo spaceruję, postanowiłam sobie zebrać suchy bukiet do wazonu, w dalszej części notki wrzuciłam trochę zdjęć.
10 września 2015
WOODSTOCK 2015
Już minął ponad miesiąc, lepiej późno niż wcale. Powiem tyle - czekam na następny! Z innych postów dowiaduję się ile mnie ominęło, Woodstock jest za duży, żeby go całego ogarnąć.
Pogoda była kiepska, ale kiedy Owsiak wyszedł na scenę oficjalnie otworzyć festiwal wyszło słońce na kilka minut dosłownie. Powiedział magiczne woodstockowe słowa, że "zaraz będzie ciemno" i usłyszał odpowiedź kilkudziesięciu tysięcy ludzi "zamknij się!" - i już wiedziałam, gdzie jestem :D Na Woodstocku to okrzyk bojowy, zaklęcie i hasło rozpoznawcze w jednym.
Pogoda była kiepska, ale kiedy Owsiak wyszedł na scenę oficjalnie otworzyć festiwal wyszło słońce na kilka minut dosłownie. Powiedział magiczne woodstockowe słowa, że "zaraz będzie ciemno" i usłyszał odpowiedź kilkudziesięciu tysięcy ludzi "zamknij się!" - i już wiedziałam, gdzie jestem :D Na Woodstocku to okrzyk bojowy, zaklęcie i hasło rozpoznawcze w jednym.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






